Sterownik o międzynarodowym poziomie

Przed projektantami aplikacji stoją dzisiaj nie lada wyzwania. Spełnienie wszystkich lub przynajmniej większości międzynarodowych standardów regulacyjnych, zapewnienie odpowiedniej sprawności energetycznej i zużycia energii to trudne zadanie. Do tego przydałaby się jeszcze minimalizacja liczby komponentów i uzyskanie dokładnych parametrów wyjściowych. Do zrobienia?

Mało, mniej, jeszcze mniej

Zacznijmy od tego ostatniego tematu. Podstawową zaletą zasilaczy impulsowych jest mała waga oraz gabaryty, dzięki czemu nie zajmują dużo miejsca i nie wpływają w znaczący sposób na sumaryczną wagę urządzenia. Nie mamy tutaj do czynienia z dużymi stratami cieplnym, a więc i zbędne okazują się radiatory chłodzące. Zasilacze impulsowe o mocy nawet kilkuset watów są zaskakująco małych rozmiarów, a radiator chłodzący, w przypadku zastosowania wentylatora, to często aluminiowa blaszka. Zmniejszenie liczby komponentów staje się coraz bardziej osiągalne dzięki najnowszym sterownikom zasilaczy impulsowych. Na rynku pojawiają się już układy charakteryzujące się prostotą i niską liczbą komponentów po stronie pierwotnej. Jednocześnie zapewniają one wysoką wydajność kontroli po stronie wtórnej. Jak to działa? Bardzo prosto wbrew pozorom – liczba komponentów w aplikacji zasilacza może zostać zmniejszone dzięki wysokiemu poziomowi integracji układu. Dzięki wysokiej sprawności operacyjnej, układy bez problemu spełniają rygorystyczne normy wydajności. Z kolei regulacja po stronie pierwotnej otwiera drogę do zastosowania prostych, a także tańszych transformatorów. Jednym słowem: sterowniki zapewniają spełnienie najwyższych norm regulacyjnych, a jednocześniej pozwalają obniżyć koszty produkcji.

Dokładność

Jak zwiększyć wydajność produkcji i obniżyć całkowite koszty aplikacji? Dzięki dokładności! Nie ulega wątpliwości, że podstawową zaletą zasilaczy impulsowych jest ich mała waga, skromne gabaryty, a jednocześnie duża wydajność oraz sprawność. Obecnie technologia cyfrowa pozwala na przekazywanie (przy użyciu bezpiecznej bariery izolacyjnej) bardzo dokładnych pomiarów napięcia i prądu po stronie wtórnej. Unikamy w ten sposób (niezbędnych jeszcze do niedawna) kompromisów dotyczących jakości i dokładności regulacji po stronie pierwotnej. Znalazł się więc w końcu klucz do precyzyjnej kontroli bez użycia drogich transoptorów. Do tego w najnowszych sterownikach zasilaczy impulsowych dochodzi również mniejsza wrażliwość na tolerancję podzespołów wewnętrznych (patrz: diody, kondesatory, rezystory).

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNaprawa laptopów w Otwocku
Następny artykułTablet do gier. Który wybrać?
Adam Malinowski
Gram już przeszło 15 i nigdy mi się to nie znudzi! Z początku zapalony PCtowiec, a teraz zadowolony posiadacz Xbox One :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ